Kupujemy używany samochód – na co zwrócić uwagę?

1

Lista elementów do sprawdzenia jest długa. Możesz skorzystać  pomocy rzeczoznawcy, który za usługę weźmie 100-300zł, ale jeśli zdecydujesz się na samodzielne oględziny to:

  • Sprawdź bezwypadkowość. Szukaj śladów wypadków i określ skalę uszkodzenia. Zwróć uwagę, czy nie widać gdzieś zmian odcienia lakieru, śladów farby na szybach czy uszczelkach, podejrzanych pofałdowań blachy. Za pomocą prostego przyrządu do sprawdzania grubości lakieru możesz też wykryć czy pod spodem nie ma warstwy szpachli.
  • Sprawdź stan techniczny. Jazda próbna pozwala na wychwycenie niektórych awarii, ale najlepiej jest skontrolować stan samochodu w wyspecjalizowanym warsztacie. Pamiętaj aby samemu wybrać serwis, aby sprzedawca nie zaprowadził Cię w zaprzyjaźnione miejsce.
  • Sprawdź stan licznika. Rzeczywisty stan licznika można ustalić tylko u dilera marki. Bez tego można tylko spekulować: małe auta pokonują przeciętnie 10 tys. km rocznie, większe – 15-20 tys., a służbowe (najczęściej z silnikiem Diesla) – 50-100 tys. Korzystajmy z baz internetowych, takich jak Cerfax czy Autocheck – gromadzą dane o przebiegach podczas przeglądów i informacje o udziale aut w kolizjach.
  • Zwróć uwagę na ślady zużycia. Innym sposobem na oszacowanie przebiegu są dokładne oględziny wnętrza. Wytarte nakładki pedałów, wytarta gałka zmiany biegów i zniszczona tapicerka świadczą o wyjątkowo długiej eksploatacji. Auto z takimi śladami ma przejechane dużo więcej niż kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. Zawodowi handlarze zazwyczaj wymieniają drobne elementy, by uwiarygodnić przebieg auta (zwłaszcza nakładki na pedały i nakładki progowe). Wnętrze lśniące nowością w kilkuletnim samochodzie powininno wzbudzić podejrzenia.
Udostępnij

1 komentarz

  1. Podobnie jak przy wynajmie zwracamy uwagę na konstrukcję umowy. Zwłaszcza jeżeli samochód kupujemy w komisie. Ja auta na co dzień jedynie wynajmuję w [REKLAMA] – tam problemów z umowami nie ma, ale wiem, ze w mniejszych wypożyczalniach róznie bywa. Podobnie będzie pewnie z małymi komisami/.

Dodaj komentarz