Kiedy opony całoroczne są zużyte

2

Opony całoroczne, podobnie jak wszystkie inne, mają określoną trwałość, dlatego warto znać symptomy, które wskazują na to, iż czas je wymienić. Tym bardziej, że nie mają one określonego terminu przydatności do użycia. Na oponie znajdziemy jedynie datę produkcji. Polskie prawo stanowi, że pojazd nie może być wyposażony w opony, których wskaźniki pokazują graniczne zużycie bieżnika lub, gdy głębokość rzeźby bieżnika jest niższa niż 1,6mm. Wskaźnik zużycia znajduje się na oponie w kilku miejscach, jako zgrubienie między klockami bieżnika.

Oczywiście nie warto czekać, aż osiągną one minimalną głębokość bieżnika – 1,6mm, gdyż wtedy bezpieczeństwo jazdy drastycznie się zmniejsza. Kierowca powinien pomyśleć o zmianie opon gdy głębokość bieżnika ma jeszcze około 3 mm. Ważne jest również, aby różnica głębokości rzeźby opon znajdujących się na jednej osi była nie większa niż 5 mm. Opona, którą również wyklucza się z dalszej eksploatacji to taka, której głębokość bieżnika jest zgodna z prawem, ale jest już zbyt długo użytkowana, przez co nie zapewnia wystarczającego bezpieczeństwa. Za ogumienie nowe traktuje się to użytkowane mniej niż trzy lata (od daty produkcji). Natomiast zaleca się, aby opony całoroczne wymieniać po około pięciu latach użytkowania. Wraz z upływem czasu elementy składowe ogumienia tracą swoje właściwości i staje się ono bardziej podatne na wszelkie uszkodzenia. W praktyce opony starsze niż pięć lat należy co roku oddawać do przeglądu. Istnieją również inne symptomy, które bezwzględnie dyskwalifikują oponę z użycia, są to między innymi: separacja jej elementów (na przykład odklejenie się bieżnika), deformacja lub widoczność drutówki, na której montowana jest felga, zniszczenia boku opony – wybrzuszenia, pęknięcia osnowy, uszkodzenia gumy na bokach opony – wszelkie rozdarcia czy pęknięcia. Nie zawsze jednak naoczna ocena zużycia opony wystarcza, dlatego jeśli kierowca ma jakiekolwiek wątpliwości powinien bezwzględnie zgłosić się do profesjonalnego serwisu.

Pojazd zaopatrzony w zużyte opony jest trudniejszy do opanowania, szczególnie na mokrej nawierzchni, ponieważ płytka rzeźba opony nie odprowadza wystarczającej ilości wody, przez to stwarzane jest realne ryzyko poślizgu. Wraz z czasem użytkowania opony, mieszanka gumy z jakiej jest wykonana traci swoje właściwości. Im dłużej używa się jednego kompletu opon w różnych warunkach pogodowych, tym zwiększa się ryzyko wystąpienia usterek i niespodziewanych zdarzeń. Wyeksploatowane ogumienie jest bardziej narażone na uszkodzenia, np. odklejenie bieżnika czy zejście z felgi.

Udostępnij

2 komentarze

  1. Całoroczne średnio mi się spisywały, bo mieszkam na wsi, a w te największe mrozy, auto nie trzymało się drogi tak jak bym chciał, więc przechodzę na sezonówki. Teraz sobie założyłem komplet nowych Tomketów i dobrze mi się spisują.

Dodaj komentarz