Lepszy alkomat wirtualny niż bezmyślność

0

Jazda pod wpływem alkoholu to wciąż ogromny problem na polskich drogach. Szczególnie widoczne jest to w okresach świątecznych, gdy media podają niepokojąco wysokie liczby zatrzymanych przez policję nietrzeźwych kierowców i spowodowanych przez nich wypadków, niestety często śmiertelnych. Po ciągłym uświadamianiu społeczeństwa w tej istotnej kwestii oraz przeprowadzaniu wielu akcji propagujących trzeźwość na drogach, niewytłumaczalny jest fakt świadomego włączania się do ruchu drogowego pijanych kierowców. Tym bardziej, że kary za jazdę po pijanemu zostały zaostrzone. W przypadku prowadzenia auta pod wpływem alkoholu kierowcom może grozić odebranie prawa jazdy najmniej na 3 lata, w szczególnych przypadkach nawet do 15 lat, a także kara grzywny w wysokości 5 tysięcy lub 10 tysięcy złotych za spowodowanie wypadku drogowego. Ponowne skazanie osoby jadącej pod wpływem alkoholu oznacza dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Kierowca, który utracił uprawnienia, po upływie połowy czasu od otrzymania kary, może starać się o ich ponowne uzyskanie jeśli zgodzi się na zamontowanie blokady alkoholowej w samochodzie. Jest to system zapobiegający prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu.

Jednak wielu kierowców coraz bardziej świadomie podchodzi do tego tematu. Obawa przed kontrolą trzeźwości skłania do przemyślenia kwestii prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu. Niewielu kierowców posiada alkomat, który byłby pomocny w momencie, gdy nie są oni pewni czy już mogą prowadzić. Jego cena waha się w granicach 200-350 zł. Ponadto, aby działał precyzyjnie, należy go serwisować i kalibrować co najmniej co 6 miesięcy, co powoduje niedogodności i zniechęca do zakupu.
Blokada alkoholowa to już wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Jest to dobre rozwiązanie raczej dla firm, które w ten sposób mogą uchronić się przed przykrymi konsekwencjami wynikającymi z lekceważącego podejścia swoich kierowców.

Ciekawym rozwiązaniem może okazać się zatem korzystanie z alkomatu wirtualnego. Jego działanie jest proste i w szybki sposób pozwala obliczyć kierowcy ilość promili we krwi. Najczęściej należy tu podać dane typu płeć, waga, wzrost, rodzaj wypitego alkoholu w mililitrach oraz godzina spożycia alkoholu. Po wypełnieniu wymaganych pól, kierowca może poznać wynik. Należy zdawać sobie jednak sprawę z faktu, iż takie obliczenie, oparte na algorytmie matematycznym, nie jest precyzyjne i należy traktować je jedynie jako przybliżoną wartość. Nie da ono pewności ani gwarancji kierowcy, że może bezpiecznie prowadzić auto. Reakcja organizmu na alkohol zależy również od innych czynników, których komputer nie jest w stanie obliczyć. Zalicza się do nich złe samopoczucie kierowcy, jego kondycja fizyczna oraz psychiczna. Sam fakt skorzystania z takiego urządzenia oznacza odpowiedzialne podejście do tematu, co już jest zadowalające. Stanowi to alternatywę dla tradycyjnego alkomatu. Jeśli otrzymany wynik potraktuje się z rozwagą, zostanie uwzględniony niewielki margines błędu, dodatkowe czynniki mające wpływ na organizm to można się na nim oprzeć.

Należy jednak pamiętać, że zależy od tego bezpieczeństwo i życie wszystkich uczestników ruchu drogowego. Kierowca musi myśleć!

Udostępnij

Dodaj komentarz