Prezent dla fana motoryzacji

Krótka historia polskiej, przedwojennej motoryzacji

0

Okres międzywojenny w Polsce kojarzy się z gwałtownym rozwojem gospodarczym, ale też zacofaniem. Polacy walczyli o lepsze jutro, pracując w trudnych warunkach, a nie pomagał w tym wielki kryzys. I mimo, że Polska międzywojenna potęgą gospodarczą nigdy się nie stała, to umysły pracują dla naszego kraju były wybitne.

Okres dwudziestolecia międzywojennego to gwałtowny rozkwit motoryzacji. To wówczas powstawały największe firmy, zajmujące się produkcją samochodów, istniejące w wielu przypadkach do dziś. Samochody, stale ulepszane, powoli stawały się podstawą armii, coraz bardziej bardziej popularnym środkiem transportu, wypierając konne zaprzęgi.

Polska myśl motoryzacyjna narodziła się w 1918 roku, tuż po odzyskaniu niepodległości przez nasz kraj.

Polacy dysponowali wówczas głównie samochodami przejętymi od armii austriackiej i niemieckiej, wyeksploatowanymi do granic możliwości, o niewielkiej wartości użytkowej. To one stanowiły początkowo motoryzacyjny trzon armii. W odrodzonej Polsce znajdowały się też pojazdy, które importowali zamożniejsi obywatele, głównie Fiaty oraz Fordy, cieszące się opinia trwałych maszyn.

Jako, że w odradzającym się kraju sytuacja gospodarcza była dramatyczna, a wiele regionów rolniczych zostało zniszczonych, w 1919 sprawdzono do Polski 3500 traktorów, rozprowadzonych przez Skarb Państwa na dogodnych warunkach w regionach, które najbardziej ucierpiały w czasie wojny. W 1920 do Polski trafiły amerykańskie pojazdy z francuskich magazynów mobilizacyjnych, będące częścią kredytu udzielonego Polsce przez Francję. Od rządu włoskiego, w zamian za ropę naftową uzyskano 300 lekkich ciężarowych Fiatów 15 TER. Polską autoryzację zasiliło również wyposażenie armii generała Józefa Hallera. Wojsko, jako największych użytkownika pojazdów samochodowych, stanęło przed koniecznością zbudowania zaplecza technicznego w postaci warsztatów naprawczych, ujednolicenia taboru. Wówczas też narodził się pomysł na Centralne Warsztaty Samochodowe.

Centralne Warsztaty Samochodowe Departamentu Samochodowego Ministerstwa Spraw Wojskowych.

Centralne Warsztaty Samochodowe Departamentu Samochodowego Ministerstwa Spraw Wojskowych była to ogólnopolska placówka, powstała pod koniec 1918 roku, której siedziba lokowała się przy ulicy Terespolskiej 34. Znajdowała się tu ogromna hala fabryczna, dom administracyjno – mieszkalny oraz magazyn drewniany. Początkowo CWs korzystały z części pozostawionych przez Niemców, na stanie znajdowało się 12 uniwersalnych obrabiarek, zarekwirowanych z innych zakładów produkcyjnych. Jednak części pozostawione przez Niemców nie mogły być wykorzystane do naprawy sprzętu francuskiego i amerykańskiego, więc stworzono oddziały CWS, produkujące części we własnym zakresie.

Z czasem powiększono park maszynowy, zwiększając ilość obrabiarek, co zaowocowało większą wydajnością, zwiększono nie tylko ilość maszyn, ale i powierzchnię użytkową hal. Dzięki temu można było remontować miesięcznie 99 samochodów, a rekord padł w sierpniu 1920 roku, kiedy to wyremontowano 174 pojazdy. Ostatecznie CWS przeniesiono do Fortu Kamionkowskiego, gdzie znaleziono odpowiednie magazyny i hale, potrzebne CWS, a przy ich remoncie pracowała cała załoga firmy, licząca 450 osób. CWS, oprócz aut, zajmował się remontami rowerów, motocykli oraz czołgów. W CWS naprawiano auta osobowe, ciężarowe, specjalne, pancerne, przyczepy samochodowe oraz reflektory przeciwlotnicze.

Krótka historia polskiej, przedwojennej motoryzacji
Ambitna załoga, między innymi genialny konstruktor, mechanik inż Tadeusz Tański skonstruował samodzielnie 1,2 tonowy samochód pancerny FT-B, bazujący na podwoziu Forda T. Wyprodukowano ich łącznie szesnaście. Każdy z pojazdów posiada 7 mm pancerz, robiony z tarcz okopowych pozostawionych w Modlinie przez Niemców. Ciężarówka miała zasięg 250 km, osiągała prędkość 50 km/h. Załogą było dwóch żołnierzy: kierowca oraz żołnierz stanowiący obsługę karabinu maszynowego w wieżyce obrotowej. Walki radzieckie przetrwało 12 egzemplarzy tego pojazdu, natomiast nigdy nie wznowiono produkcji tego pojazdu, jako, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych sprowadziło w 1924 do kraju półgąsienicowe pojazdy Citroen-Kegresse.

W tym czasie Tadeusz Tański opracował autorską konstrukcję w pełni polskiego samochodu, którego prototyp powstał w 1925 roku.

Był to model CWS T-1, który został zbudowany pod kierownictwem inżyniera Władysława Mrajskiego. Zaprezentowano go na V Targach Wschodnich we Lwowie w 1925 roku. Pojazd Tańskiego produkowano od 1927 roku, początkowo w CWS, potem w Państwowej Wytwórni Samochodów, stanowiących część Państwowych Zakładów Inżynierii. W ciągu czterech lat produkcji wykonano ponad 800 egzemplarzy, które znajdowały zastosowanie jako auto ciężarowe, ambulans czy sanitarka, ze względu na możliwości, jakie dawała konstrukcja podwozia, pozwalająca zamontować różne typ karoserii. Co ważne, silnik, napędzający CWS T-1, był całkowicie polską konstrukcją, czterocylindrowa jednostka, o pojemności 3,0 litra o mocy 45 oraz 65 koni mechanicznych. Zmodyfikowane modele to T2 i T8, które jednak polski rząd uznał za zbyt drogie w porównaniu z zachodnimi Fiatami, które zstąpiły konstrukcję Tańskiego.

Trzeba pamiętać, że CWS uwzględniał polskie warunki eksploatacji, więc produkowany w prymitywnych warunkach mogłaby montowany za pomocą śrub i nakrętek jednego typu, M10, dzięki czemu można go było rozebrać i złożyć za pomocą jednego klucza i jednego wkrętaka.

Był konkurencją dla Fiata, który wymusił na polskim rządzie wstrzymanie produkcji, co nastąpiło 1931 roku. Inżynier Tański zginął w obozie Auschwitz – Birkenau.

Drugim autem polskiej konstrukcji był Lux-Sport, luksusowe auto osobowe, którego prototyp powstał w Biurze Studiów Państwowych Zakładów Inżynierii.

Projekt nadwozia opracował inż. Stanisław Panczakiewicz, podwozie Mieczysław Dębicki oraz Kazimierz Studziński, natomiast silnik inż. Zdzisław Rytel. Prototyp poddano próbom eksploatacyjnym, przejechano nim w 1936 i 1937 około 100 000 km. Auto osiągnęło prędkość około 135 km/h. Do produkcji miał wejść w 1936 roku, niestety wojna przekreśliła plany związane z kolejnym polskim samochodem.

Okazuje się, że Polska międzywojenna, odbudowująca się ze zniszczeń wojennych, biedy zaborów miała potencjał motoryzacyjny, który, nie zatrzymany przez zagraniczne lobby oraz wybuch II wojny światowej, mógł mieć wpływ na światową historię motoryzacji.

Autor artykułu:
Artykuł przygotowała firma Drogowi Pomocnicy z Warszawy zajmująca się całodobową pomocą drogową.

Udostępnij

Dodaj komentarz